Styczeń 19

Obserwując dzisiejsze śluby i wesela można zauważyć dużą różnorodność, jeśli chodzi o miejsce, rodzaj pierwszego tańca, rodzaj ślubnego auta, a nawet typ fasonu i koloru sukni. Pomimo tego większość wesel łączy wiele elementów. Przede wszystkim dotyczą one organizowanych podczas wesela wspólnych zabaw. Chociaż wesela wyprawiane są od setek lat istnieje dosłownie kilka/kilkanaście zabaw dla pary młodej i weselnych gości. Do najczęściej wybieranych zabaw należy wspólny taniec: tzw. „pociąg” lub „kaczuchy”, często też panie są zmuszone zatańczyć kankana, a panowie „zorbę”. Z kolei do najbardziej popularnych konkursów należą: rozpoznawania pana młodego przez pannę młoda po nosie, rozpoznawanie panny młodej przez pana młodej po kolanie, zabawa dla gości weselnych, w której ustawia się kilka krzeseł, wokół których tańczą panie, których powinno być o jedną więcej niż krzesełek; po ustaniu muzyki paniom wyznacza się zadanie do wykonania, którym najczęściej jest przyniesienie męskiej części garderoby, po czym należy usiąść na krześle; pani która nie zdąży zająć ostatniego miejsca odpada z dalszej zabawy. Innym wspólnym elementem wesel jest charakterystyczne auto do ślubu. Najbardziej interesująca sytuacja występuje w przypadku wyboru sukni ślubnej. Wzbudza to wiele emocji zarówno u panny młodej jak i u gości. Pomimo tak dużej oferty fasonów i kolorów sukni ślubnej większość panien młodych wybiera klasyczną białą, długą suknię. Podobnie, jeśli chodzi o garnitur ślubny – niewiele panów decyduje się na przykład na smoking lub garnitur w kolorze niebieskim czy brązowym. Zazwyczaj wybiera się prosty czarny garnitur i biała koszulę. Innym ciekawym, wspólnym elementem aktualnych ślubów i wesel, jest profesjonalna fotografia ślubna. Większość par wybiera sesję w plenerze lub decyduje się na tzw. reportaż ślubny, który obejmuje cały dzień począwszy od przygotowań. Można więc stwierdzić, że obecne pary młode nie ulegają tak łatwo aktualnym trendom i chętniej biorą ślub zgodnie z tradycją.

Styczeń 19

Fotografia ślubna w plenerze cieszy się ostatnio coraz większym zainteresowaniem. Kiedyś mniej popularna, dziś jest podstawą portfolio każdego dobrego fotografa dokumentującego śluby i wesela. Jako fotograf mam zachowanych w pamięci wiele różnych, dziwnych czasem sytuacji, w których miałem czasem przyjemność, a czasem nieprzyjemność znaleźć się podczas niejednej sesji fotograficznej. Trudne do przewidzenia sytuacje mogą zdarzyć się w każdym miejscu, ale fotografia plenerowa w szczególności jest na różne nieprzewidziane zdarzenia narażona. Jednego razu na przykład fotografując młodą parę (pan młody, syn leśniczego) w lasku niedaleko paśnika dla zwierząt natrafiliśmy na rodzinkę dzików przechadzających się całkiem niedaleko nas. Szczęśliwie nie musieliśmy uciekać, ale przyznać trzeba, że spotkanie to narobiło nam nieco strachu. Zawsze z chęcią polecam zdjęcia na łonie natury – polach zbóż, łąkach w otoczeniu zwierząt, lasach, w okolicach jezior. Jednak bywa że młodzi nie życzą sobie sesji na łonie natury, ponieważ na przykład żyli całe swoje życie w takim otoczeniu i nie jest to dla nich nic wyjątkowego. Jednak plener to nie tylko to. Częste są zdjęcia na plaży, w okolicach zamków, ruin czy nawet na .. złomowisku! Innymi popularnymi miejscami są baseny, łodzie czy nawet zwykła droga symbolizująca parze młodej wspólną drogę przez życie. Młodzi ludzie często pytają dlaczego plener tyle kosztuje. Odpowiedź jest prosta: wymaga to dużo więcej wysiłku, znajdowania odpowiednich miejsc, uchwycenia właściwego momentu.. Zdjęcia ślubne zrobione w studio dużo prościej jest wykonać. Polecam jednak plener ze względu na to, że młoda para może wówczas poczuć się bardziej swobodnie, do mnie należy wybranie stosownych ujęć, znalezienie najlepszej chwili. Zdjęcia w warunkach większego relaksu ze strony młodej pary są zdecydowanie lepszej jakości niż kiedy wyraźnie na ich twarzach maluje się stres. Z tego też powodu preferuję przeprowadzanie sesji plenerowych w dniu innym niż dzień ceremonii.